Ciąża to poważne wyzwanie nie tylko dla organizmu kobiety, ale także dla jej skóry. To ona rozszerza się w bardzo szybkim tempie, dlatego właśnie w tym okresie jest szczególnie narażona na powstanie rozstępów, na które uskarża się większość kobiet w ciąży. Jednak rozstępy wcale nie są koniecznością. Jest kilka prostych sposobów, które zagwarantują, że skóra pozostanie gładka przez cały okres ciąży. Jedynym co jest potrzebne to wytrwałość i regularne stosowanie zabiegów na ciało.
Odpowiednią kondycję skórze zapewni codzienny masaż rękawicą sizalową lub z loofy. Masaż nie musi trwać długo. Wystarczy kilka minut masażu miejsc narażonych na rozstępy pod prysznicem.
Po wieczornej kąpieli należy wmasować w ciało preparat zapobiegający rozstępom. Można stosować drogie kremy przeznaczone dla kobiet w ciąży, ale równie skuteczne, a można nawet o wiele bardziej skuteczne, jest nierafinowane masło shea. Jest ono sprzedawane w postaci stałej, natomiast rozcierane w ciepłych dłoniach zamieni się w olejek. Skuteczność masła można dodatkowo podnieść mieszając je z dwoma kroplami oleju jojoba i oleju z morsztynu.
Powyższe zabiegi powinno się rozpocząć jak najwcześniej. Najlepiej wykonywać je już od drugiego miesiąca ciąży.